Dlaczego Twój sklep internetowy może nie przyciągać klientów?

Dlaczego Twój sklep internetowy może nie przyciągać klientów?

Jeżeli klienci nie pojawią się w prowadzonym przez Ciebie sklepie, to nie ma szans na to, że cokolwiek kupią. W efekcie nie odnotujesz żadnego zysku. Oczywiście każdy, kto prowadzi sklep – czy to internetowy, czy stacjonarny – może powiedzieć, że stagnacja kiedyś minie. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że oznacza to realną stratę pieniędzy. Dlatego należy zastanowić się nad tym, z jakiego powodu nasz sklep internetowy nie przyciąga klientów. To pierwszy krok do tego, aby zacząć podbijać świat branży e-commerce.

Artykuł odpowiada na pytania:

  • Dlaczego sklep internetowy nie sprzedaje?
  • Dlaczego sklep internetowy nie jest popularny?
  • Dlaczego nikt nie kupuje w sklepie internetowym?

W przypadku osób, dla których sklep internetowy jest głównym źródłem utrzymania, brak klientów i odpowiedniego ruchu na stronie oznaczają poważne problemy: brak konwersji na właściwym poziomie, a tym samym brak dużej ilości złożonych zamówień. Jeśli sytuacja ta jest Ci znana, nie musisz tracić nadziei. Trzeba zastanowić się nad tym, co robisz nie tak. Poniżej przedstawiamy przyczyny mogące prowadzić do tego, że sklep nie będzie wystarczająco mocno przyciągał klientów.

Brak wolnego miejsca w niszy

Jeśli działamy w obrębie dużej konkurencji, sklepy, które nie potrafią się wyróżnić, będą niestety notowały straty. Prowadzony sklep będzie bowiem klonem tych największych, którym już dawno udało się skutecznie podbić rynek. Ogromną konkurencją dla prawie każdego sklepu działającego w przestrzeni internetowej jest oczywiście Allegro.

Jednak każdy musi jakoś zacząć. Wielu młodych przedsiębiorców rusza z pierwszym biznesem, nie poprzedzając tego żadnymi badaniami rynku czy konkurencji. Wśród nich są nawet tacy, którzy w ogóle nie są świadomi tego, że trzy pierwsze pozycje zajmowane są przez duże serwisy, które mogą pochwalić się wieloma recenzjami. Ich strony obecnie są w sieci często od wielu lat, a budżet, jaki mogą przeznaczyć na reklamę, jest ogromny. Okazuje się jednak, że taki sklep często nie przynosi zysku, koszty jego utrzymania są po prostu ogromne.

Dobrym rozwiązaniem jest wstrzelenie się w lukę, która istnieje w każdej niszy. Jej zagospodarowanie dobrze wróży, jeśli chodzi o osiągnięcie sukcesu. Dodatkowo trzeba zadbać o to, aby sklep wyróżnił się spośród innych. Czasami można to zrobić produktami, innym razem ciekawymi poradami czy informacjami.

Zlekceważenie content marketingu

Kolejną przyczyną, która może prowadzić do tego, że sklep nie jest odwiedzany przez klientów, jest zaniedbanie content marketingu. Jeśli nie mamy wartościowych tekstów, możemy być pewni, że odniesiemy porażkę, jeśli nie mamy wystarczającego budżetu na płatne reklamy. Trzeba bowiem pamiętać, że organiczny ruch pochodzący z wyszukiwarki to sposób na przyciągnięcie klientów, wówczas, gdy np. mamy właśnie gorszy okres.

Mówiąc o content marketingu, trzeba jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, że chodzi nam o marketing treści. Za taki przykład można uznać ten, który sprzeda nawet najnudniejsze produkty. Przykład: Sklep sprzedający wkłady kominkowe. Wiele osób sądzi, że treści na stronie takiego sklepu powinny być poświęcone zaletom kominków czy danym technicznym. W praktyce jednak takie podejście niekoniecznie się sprawdza. Treści powinny być bowiem budowane wokół klienta. Zdecydowanie najlepsze efekty przyniosą treści wskazujące na przykład na to, jak wybrać wymarzony kominek.

Zysk i popyt a ponoszone wydatki

Zyskiem jest przychód pomniejszony o poniesione wydatki. Każdy doświadczony przedsiębiorca doskonale zna tę zasadę. W związku z tym nie zdecyduje się na wejście w biznes, który potencjalnie da niewielki zysk. Dlatego jeśli chcemy sprzedawać coś w sieci, powinniśmy zastanowić się nad tym, jaką marżę możemy narzucić. Dopiero wtedy można rozpocząć inwestowanie poważnych pieniędzy w sklep.

Nieprawidłowe określenie grupy docelowej

Jeśli nie znamy typu swojego potencjalnego klienta, to nawet znalezienie wolnej luki w niszy nie przyniesie zysków ze sprzedaży w sklepie internetowym. Bardzo często trzeba polować na klienta. Jeśli nie będziemy znali jego profilu, to stracimy nie tylko czas, ale również pieniądze, które zainwestujemy.

Lokowanie wszystkich pieniędzy w reklamę

Żaden początkujący sklep internetowy nie ma lekko. Z pewnością każdy właściciel takiego sklepu dostanie tysiące maili od różnych firm zachęcających do skorzystania ze swoich usług, a mających wspomóc prowadzenie biznesu. Chodzi o płatne reklamy, remarketing czy Google Ads.

Każdy, kto prowadzi już swój biznes od pewnego czasu i działa w sieci, nie ma zbyt dobrej opinii na temat Google Ads. Wielu naszych klientów pisze do nas z informacją, że szukają kolejnej firmy, ponieważ poprzednia nie wywiązała się z obietnic i nie zagwarantowała zwrotów z inwestycji. Najczęściej na zbadanie całej sprawy nie trzeba więcej niż kilka minut. Co się okazuje? W wielu wypadkach nisza jest tak zapchana, że sprzedanie czegoś z zyskiem byłoby możliwe dopiero przy kilkukrotnie wyższym dziennym budżecie. Oczywiście nie jest to regułą, ale zdarzają się firmy prowadzące takie kampanie w fatalny sposób.

Wszyscy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę ze sklepem internetowym, powinni zapamiętać, że Google Ads nigdy nie jest i nie będzie głównym narzędziem pozwalającym na sprzedaż usług bądź produktów. Kanałów i sposobów jest zdecydowanie więcej. Na początku działalności lepiej sprawdza się pozycjonowanie lokalne, content marketing. Płatne reklamy powinny być jedynie dodatkiem.

Brak profesjonalizmu

Czasami zdarza się tak, że nasz sklep internetowy nie prezentuje się najlepiej i to zarówno od strony technicznej, jak i graficznej. Do najczęstszych błędów technicznych zalicza się:

  • brak certyfikatu SSL;
  • zbyt długie ładowanie się sklepu – najczęściej jest to efekt nieprawidłowej rozdzielczości zdjęć produktów;
  • niezrozumiały proces składania zamówienia;
  • brak supportu ze strony obsługi sklepu;
  • brak odpowiedzi na e-maile wysyłane przez klientów, a także nieodbieranie telefonów.

Jeśli chodzi o stronę graficzną, to w tym przypadku najczęściej mamy do czynienia z następującymi błędami:

  • brak odpowiednich opisów produktów, a także ich zdjęć;
  • przestarzała szata graficzna, która najzwyczajniej w świecie działa na klientów odstraszająco;
  • brak responsywności.

Dlaczego mój sklep internetowy nie przyciąga klientów?

Oczywiście przyczyn wskazać można całe mnóstwo. Te, które przedstawiliśmy powyżej, dotyczą jedynie ogólnych zasad, jakie panują w e–commerce. Z pewnością nikt nie urodził się z wiedzą dotyczącą prowadzenia sklepu i sprzedawania z oczekiwanym skutkiem oferowanych przez siebie produktów. Dlatego nie należy odpuszczać i się poddawać. To, co trzeba zrobić, to spróbować odnaleźć problem, a następnie zidentyfikować jego przyczyny. Zastosowanie się do naszych wskazówek sprawi, że uda się uniknąć najbardziej banalnych błędów osób, dopiero rozpoczynających swoją przygodę z prowadzeniem sklepu internetowego.

 

Poszukujesz agencji SEO w celu wypozycjonowania swojego serwisu? Skontaktujmy się!

Podziel się treścią:
Kategoria:

Wpisy, które mogą Cię również zainteresować: