SEO-PODCAST.PL – W jaki sposób kampania w Google Ads może wspomóc kampanię SEO?

SEO-PODCAST.PL – W jaki sposób kampania w Google Ads może wspomóc kampanię SEO?

SEO-PODCAST.PL - W jaki sposób kampania w Google Ads może wspomóc kampanię SEO?

O symbiozie kampanii SEM i kampanii SEO nie mówi się za wiele – niestety. Mało kto wspomina o tym, że doświadczenie zebrane w trakcie prowadzenia kampanii w Google Ads (a przede wszystkim dane) mogą przydać się w trakcie pozycjonowania. W tym odcinku SEO Podcastu dowiesz się o jakie elementy typu „on-site” i „off-site” należy zadbać w trakcie prowadzonej kampanii SEO. Clou tego odcinka stanowić będą kampanie SEM w Google Ads zbierające dane dla kampanii SEO, na podstawie których osiągniemy możliwie jak najlepsze efekty w trakcie trwania kampanii SEO. Dane z kampanii w Google Ads pozwolą nam także zaoszczędzić czas i pieniądze, które moglibyśmy zmarnować na źle dobranej strategii w trakcie pozycjonowania swojego serwisu.

Spis treści:

Podcast

Listen to „W jaki sposób kampania w Google Ads może wspomóc kampanię SEO?” on Spreaker.

Wideo

YouTube video

Transkrypcja

  • O jakie elementy typu „on-site” i „off-site” należy zadbać w trakcie pozycjonowania?
  • Na czym polega symbioza kampanii SEO i SEM?

Na te pytania poznasz odpowiedzi w dzisiejszym odcinku SEO Podcastu, zaczynamy!

Wszelkie książki czy kursy dotyczące pozycjonowania uczą tego, w jaki sposób zaplanować kampanię SEO i strategię contentową, a następnie wcielić je w życie. Jednak bardzo rzadko można dowiedzieć się o pewnym istotnym fakcie, a mianowicie o wymaganej współpracy dwóch oddzielnych specjalistów mających wspólny cel: zwiększenie widoczności serwisu, wzrost współczynnika konwersji i przede wszystkim większa sprzedaż usług lub produktów.

Dzisiejszy odcinek SEO Podcastu poświęcę na współpracę „seowca” (czyli pozycjonera) z „semitą” (czy osobą odpowiedzialną za promocję serwisu za pomocą płatnej reklamy w wyszukiwarce). Opowiem, w jaki sposób „seowcy” powinni czerpać wiedzę od „semitów” i jakie informacje powinny być im przekazywane, a trzeba jasno podkreślić, że zebrane dane z Google Ads są rzetelne, gdyż raporty z prowadzonych kampanii będą opierać się na ilości i wartości konwersji oraz na współczynniku konwersji. Czyli o informacje, które nie będą „wyssane z palca”.

O sensowności współpracy „seowców” z „semitami” można powiedzieć wiele. Dzięki współpracy będą mogli położyć większy nacisk na wykonanie poprawek w danym serwisie przez webmasterów i programistów, gdyż razem będą mieć więcej argumentów, niż jeśliby mieli „walczyć” o wykonanie poprawek w pojedynkę. A trzeba przyznać, że brak optymalizacji marnuje potencjał serwisu i wybranych słów kluczowych, które mogą przynieść bardzo dobre efekty.

Istotą owocnej kampanii SEO jest generowanie ruchu użytkowników do serwisu pochodzącego z wyszukiwarki i przekładający się na sprzedaż produktów czy usług. Dlatego z całą pewnością można stwierdzić, że usługa pozycjonowania wspiera i ratuje każdy serwis internetowy (szczególnie w momencie wstrzymania budżetów na kampanię reklamową w Google Ads i Facebook Ads), a przez brak ruchu spowodowanego nieprowadzeniem kampanii SEO może skutkować w cudzysłowie „samobójstwem” naszego biznesu.

W pierwszej kolejności ustalmy, które elementy powinny zostać dopracowane podczas optymalizacji serwisu, a następnie, jakie informacje pochodzące z płatnych reklam w Google Ads będą nam służyć do celów pozycjonowania.

O jakie elementy typu „on-site” należy zadbać w trakcie pozycjonowania?

W pierwszej kolejności porozmawiajmy o zoptymalizowaniu serwisu, czyli o czynnościach, które powinny zostać wykonane wewnątrz naszej strony lub sklepu internetowego. Celowo nie wymienię wszystkich elementów, które powinniśmy sprawdzić po kolei wykonując audyt SEO, gdyż przy tak dużej dostępności oprogramowania nie wyobrażam sobie sytuacji, w której pozycjonerzy ręcznie wykonują analizę serwisu składającego się z kilku czy kilkudziesięciu tysięcy podstron. W takim wypadku najbardziej logiczną czynnością będzie wykorzystanie crawlera, który zrobi to za nas.

Do takich narzędzi możemy zaliczyć narzędzia takie jak np. ContentKing, OnCrawl czy DeepCrawl. A jeśli lubimy „grzebać” w serwisach, to w tym wypadku zachęcam do wykorzystania takich aplikacji jak np. Screaming Frog SEO Spider czy Sitebulb – są to narzędzia desktopowe, które należy zainstalować na swoim komputerze.

Okej, zapytasz zapewne: które elementy serwisu należy sprawdzić? Osobiście podzieliłbym analizę trzy kategorie: audyt techniczny, audyt contentowy oraz audyt UI/UX, który służyłby analizie pod kątem użyteczności naszego serwisu.

Do najważniejszych czynności audytu technicznego zaliczyłbym weryfikację:

  • błędów zgłaszanych przez Google Search Console;
  • występującego linkowania wewnętrznego;
  • kodów statusów serwera dla wszystkich podstron wewnętrznych;
  • odległości najważniejszych podstron wewnętrznych od strony głównej;
  • prędkości wczytywania dla urządzeń desktopowych i mobilnych;
  • występowania danych strukturalnych i poprawności ich wdrożenia;
  • stopnia indeksacji wszystkich podstron wewnętrznych w wyszukiwarce Google;
  • występowanie tzw. osieroconych podstron i podstron o niskiej jakości (z ang. thin content);
  • poprawności wdrożenia certyfikatu SSL i odwoływań w kodzie źródłowym po protokole „https”;
  • występujące przekierowania (w tym łańcuchy i pętle przekierowań);
  • przekierowanie adresu bez „www” na adres z „www” w celu zabezpieczenia się przed tym, aby Google nie uznawało obydwu adresów jako dwa oddzielne serwisy;
  • aktualnie posiadanego profilu linków dla domeny i zrzeknięcie się linków o niskiej jakości.

Z kolei wykonując audyt contentowy sprawdziłbym:

  • treści podstron i przypisane im słowa kluczowe;
  • treści wpisów blogowych, np. czy występują w nich treści poradnikowe służące w budowie widoczności serwisu w Google z wykorzystaniem dodatkowych słów kluczowych i czy blog nie kanibalizuje się z podstronami;
  • unikalność treści wokół całego serwisu w celu wykrycia ew. występującej duplikacji.

Analizując elementy UI/UX wziąłbym pod uwagę:

  • popularność produktów i kategorii w sklepie internetowym;
  • najczęściej występujące podstrony wyjścia ze strony internetowej;
  • najczęściej występujące podstrony, w których porzucane są koszyki zakupowe w sklepie internetowym.

Dodatkowo, za pomocą narzędzia Google Analytics zweryfikowałbym, jaki procent w udziale konwersji generują wpisy blogowe oraz jaki biorą udział w modelowaniu ścieżek wielokanałowych i atrybucji. Zwróciłbym także uwagę na to, czy artykuły dostępne na naszym blogu sprzedają i generują ustalone KPI, czy może jednak są nierentowne z punktu widzenia poniesionych kosztów w stosunku do wygenerowanej sprzedaży.

O jakie elementy typu „off-site” należy zadbać w trakcie pozycjonowania?

Po elementach wewnętrznych (on-site) zająłbym się weryfikacją elementów zewnętrznych (off-site), które również mają wpływ na efekty prowadzonej kampanii SEO i również zdecydują o tym, w jaki sposób algorytmy Google ocenią nasz serwis i czy będzie dla nich stanowił pewnego rodzaju autorytet.

W tym wypadku skupiłbym się na pozyskiwaniu linków zewnętrznych i znalezienia miejsc pod kolejne linki SEO, w celu dywersyfikacji profilu linków dla naszej domeny. Ta czynność wymaga doświadczenia w SEO, gdyż wymaga od nas posiadania umiejętności analizy zewnętrznych serwisów pod kątem możliwości ewentualnego pozyskania linka do naszego serwisu. Analizując go, należy wziąć pod uwagę między innymi to czy pozyskiwane linki pozycjonujące będą typu „dofollow” i jakiej wielkości ruch organiczny z wyszukiwarki Google posiada. Nie powinno nam także ujść uwadze sprawdzenie wartości parametrów typu „Domain Rating”, „Trust Flow” i „Citation Flow” za pomocą narzędzi takich jak np. Ahrefs czy MajesticSEO.

Bardzo ważnym faktem jest także czas, w którym link pozycjonujący będzie dostępny w portalu wydawcy. Wybierajmy te strony internetowe, z których linki nie zostaną usunięte przynajmniej przez najbliższe 12 miesięcy, a następnie weryfikujmy to, czy wydawca dotrzymuje warunków umowy, sprawdzając przy tym, czy po zrealizowanej publikacji artykułu sponsorowanego w dalszym ciągu w jego treści występuje link prowadzący do naszego serwisu.

Na czym polega symbioza kampanii SEO i SEM?

Wspomniałem wcześniej o tym, że zignorowanie możliwości prowadzenia usługi kampanii SEO stanowić będzie o tym, że kampania SEM będzie dla nas czołowym źródłem pozyskiwania ruchu i generowania konwersji w naszej firmie. W tym wypadku należy podkreślić również to, że wykonywanie kampanii SEO bez realizacji kampanii SEM będzie również ogromnym ryzykiem dla naszej firmy. I to z dwóch prostych powodów: w każdej chwili wyszukiwarka Google może ukarać nasz serwis za nieuczciwe praktyki oraz przez wprowadzenie kolejnej aktualizacji algorytmu wyszukiwarki Google nasza strategia pozyskiwania linków pozycjonujących może nagle przestać działać, co w efekcie będzie skutkować obniżeniem ruchu z SERP-ów.

Warto także wspomnieć o rozwoju serwisu, dla którego w tym samym czasie są prowadzone obydwie kampanie. Pomimo że reklama w Google Ads nie wpływa na efekty kampanii SEO, to ich wspólnym mianownikiem jest poprawa jakości strony docelowej, do której kierujemy ruch użytkowników z wyszukiwarki Google. Efekty związane z poprawą jakości serwisu wpływają zarówno na większą widoczność serwisu w wyszukiwarce Google, ale także na wynik jakości w reklamach Google Ads, będącym narzędziem diagnostycznym, którego składowe mogą wpływać na ranking reklamy (czyli przewidywany współczynnik klikalności „CTR” oraz na trafność reklamy przekładająca się ostatecznie na konwersję). Można więc śmiało uznać, że dobra strona docelowa stanowić będzie lepszą konwersję z reklam i kampanii SEO, gdyż pozyskamy więcej użytkowników zainteresowanych naszymi produktami lub usługami.

Jednak czy poprawa naszego serwisu dla lepszych efektów w obydwu kampaniach, to ich jedyny wspólny mianownik? Otóż… nie! Prowadząc obydwie kampanie jednocześnie, możesz zebrać wiele przydatnych danych, które po wcześniej wykonanych testach w trakcie reklamy w Google Ads, będą stanowiły dla nas cenne wskazówki, które wykorzystamy w kampanii SEO. A to wszystko dlatego, że aktualne czynniki rankingowe są tajemnicą (gdyż algorytm wyszukiwarki jest tajemnicą) i to, jaką wiedzę o nim posiadamy, możemy zawdzięczać jedynie dzięki wykonanym przez nas testom.

Specjalnie na potrzeby tego odcinka przygotowałem listę 9 wskazówek, które warto wykorzystać w trakcie prowadzenia obydwu kampanii – SEM i SEO. Dzięki nim zmniejszysz ryzyko przepalenia budżetu do minimum i oszczędzisz czas testując słowa kluczowe (w czasie rzeczywistym) w trakcie prowadzonej kampanii reklamowej w wyszukiwarce. W efekcie oszczędzisz czas na oczekiwanie na rezultaty z kampanii SEO, których prawdopodobnie w ogóle nie zobaczysz.

Prowadząc kampanię SEO i SEM wykonaj następujące czynności:

  • pracując nad optymalizacją treści i redagując je dla wybranej intencji użytkownika, zwiększysz szansę zarówno na lepszą pozycję w rankingu Google, jak i na czas przebywania użytkownika w serwisie oraz lepszy wynik jakości w reklamach;
  • testując różne formy tytułów i opisów podstron (czyli meta tagi „title” i „description”) wybierz najbardziej klikalne reklamy dla wybranych słów kluczowych – na ich podstawie wybierzesz te, które mają najczęściej klikalny tytuł i opis, który następnie warto będzie umieścić na optymalizowanej podstronie pod dane słowo kluczowe;
  • na podstawie listy słów kluczowych, które generują największy ruch i sprzedaż z reklam przygotuj listę fraz, które warto będzie wykorzystać w trakcie prowadzonej kampanii SEO (a mogą to być frazy brandowe, generyczne i z długim ogonem);
  • listę najlepszych słów kluczowych z reklam pogrupuj według ich tematyki, a następnie planując strategię dla kampanii SEO, określ potencjał każdej z tych grup i przypisz im odpowiedni budżet;
  • postaraj się uruchomić kampanię z jak największą liczbą słów kluczowych, która będzie mogła trwać przez jak najdłuższy okres (np. od 6 do 12 miesięcy), dzięki temu zbierzesz dużo bardziej konkretne i pewne wyniki do wykorzystania w trakcie kampanii SEO, które nie będą oparte w okresie sezonowym;
  • wykonując testy w prowadzonej przez Ciebie kampanii reklamowej, obserwuj zmiany wyniku jakości, aby dowiedzieć się, w jaki sposób Twój serwis jest odbierany przez odwiedzających go użytkowników. Wynik jakości dostępny w kampanii reklamowej w platformie Google Ads to bardzo dobre narzędzie do weryfikacji tego, czy wykonane przez Ciebie zmiany w treści strony lub sklepu internetowego (takie jak zmiana treści, cen czy skierowania użytkownika z reklamy do złej kategorii) szkodzą czy zwiększają popularność Twojemu serwisowi. Najlepszym przykładem takiego testu jest przekierowanie użytkownika z reklamy do nałożonego filtru w kategorii produktowej, który nie wyświetla żadnych produktów, zamiast do ogólnej kategorii z dostępnymi produktami w sprzedaży;
  • analizuj wynik jakości, aby sprawdzić, czy warto skupiać się na pozycjonowaniu danej kategorii, która może w cale nie generować konwersji. Zweryfikuj czy punktacja wyniku jakości spadła, czy wzrosła;
  • w celu wyszukiwania słów kluczowych z wysokim potencjałem utwórz kampanię reklamową w Google Ads typu „DSA” (czyli „Dynamic Search Ads”), w której Google w cudzysłowie „własnoręcznie” wybierze najlepsze słowa kluczowe dla wybranej przez Ciebie strony docelowej (czyli do podstrony, do której skierujesz użytkowników klikających w reklamę). A najlepsze frazy wybierze na podstawie danych ze swojego indeksu i będzie stanowić to dla Ciebie kopalnię wiedzy, w celu sprawdzenia, które słowa kluczowe generują najlepsze wyniki dla danej podstrony lub kategorii. Takie słowa kluczowe warto będzie pozycjonować w trakcie kampanii SEO;
  • podczas prowadzonej przez Ciebie kampanii zakupowej sprawdź, które produkty i kategorie produktów mają największy potencjał sprzedażowy i wykorzystaj je w trakcie planowania strategii pozycjonowania w swoim sklepie internetowym.

 
Przejdźmy do podsumowania naszego odcinka SEO Podcastu:

  • Dowiedziałeś się, kim jest „seowiec” i „semita”, czyli specjaliści zajmujący się różnym rodzajem promocji w internecie, ale posiadający wspólny cel w postaci zwiększenia ruchu użytkowników z wyszukiwarki Google;
  • Potwierdziłem Ci, że w pierwszej kolejności należy wykonać audyt serwisu, a następnie zoptymalizować serwis pod pozycjonowanie, gdyż występujące w nim błędy uniemożliwią osiągnięcie efektów lub przynajmniej wydłużą czas oczekiwania na nie;
  • Opowiedziałem Ci, które elementy wewnętrzne (on-site) i zewnętrzne (off-site) należy zweryfikować wykonując audyt SEO;
  • Na koniec ustaliliśmy, jakie wnioski pochodzące z płatnej reklamy w wyszukiwarce mogą przydać się w kampanii SEO.

Mam nadzieję, że ten odcinek SEO Podcastu pozwolił mi rozwiać u Ciebie wszelkie wątpliwości dotyczące tego, czy seowiec powinien współpracować z semitą i w jaki sposób można zaoszczędzić pieniądze, podejmując trafne decyzje. Celem tej współpracy jest zdobycie pewnych i konkretnych danych, dzięki którym osiągniesz możliwie jak najwyższy ROAS z usługi pozycjonowania, a promowany sklep będzie wspierany dodatkowo przez dwie efektywne formy promocji w internecie.

Chętnie się dowiem, czy spotkałeś się w przeszłości z sytuacją współpracy ze sobą dwóch specjalistów od różnych form promocji i jakie efekty mogłeś zauważyć. A może byłeś świadkiem, w której taka współpraca nie miała sensu? Daj koniecznie znać w komentarzu!

Kliknij też łapkę w górę i zasubskrybuj ten kanał, abyś otrzymywał od serwisu YouTube powiadomienia o kolejnych odcinkach, a jeśli słuchasz mnie na platformie podcastowej, to zasubskrybuj ten kanał.

Zapraszam Cię również do moich autorskich książek o SEO oraz do autorskiego kursu SEO, w którym w praktyczny sposób uczę pozycjonowania z wykorzystaniem specjalistycznych i popularnych aplikacji SEO. W opisie pod tym filmem znajdziesz linki do wymienionych materiałów.

Dziękuję Ci za wysłuchanie tego odcinka w formie podcastu lub obejrzenie go w formie wideo w serwisie YouTube i oczywiście zapraszam Cię do pozostałych odcinków SEO Podcastu.

Do zobaczenia lub usłyszenia w kolejnym odcinku.

Trzymaj się, cześć!

 

Poszukujesz agencji SEO w celu wypozycjonowania swojego serwisu? Skontaktujmy się!

Podziel się treścią:
Kategoria:

Wpisy, które mogą Cię również zainteresować: