Card sorting – czym jest i na czym polega ta metoda w UX? Kompleksowy przewodnik

Card sorting – czym jest i na czym polega ta metoda w UX? Kompleksowy przewodnik
Card sorting - czym jest i na czym polega ta metoda w UX? Kompleksowy przewodnik

Kiedy planujesz układ menu na swojej stronie, stajesz przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w projektowaniu. Kiedy Twoi użytkownicy gubią się w skomplikowanej nawigacji, po prostu szybko uciekają z witryny. Mam jednak dla Ciebie świetne rozwiązanie. To card sorting – prosta, sprawdzona metoda badawcza, dzięki której szybko uporządkujesz całą strukturę serwisu. W tym artykule wyjaśnię Ci, jak to badanie pomaga zrozumieć zachowania ludzi odwiedzających Twoją stronę. Poznasz przydatne narzędzia online ułatwiające cały proces, a dodatkowo dostaniesz sprawdzone praktyki do natychmiastowego wdrożenia. Pomogą Ci one zbudować architekturę informacji, którą Twoi odbiorcy po prostu pokochają.

Card sorting – czym jest i na czym polega ta popularna metoda w UX?

Card sorting, czyli po polsku sortowanie kart, polega na prostym zadaniu: zapraszasz użytkowników i dajesz im fizyczne lub cyfrowe kartoniki z zapisanymi informacjami, a oni układają je w takie grupy, jakie podpowiada im intuicja.

Chodzi tu przede wszystkim o to, żebyś dowiedział się, jak Twoi klienci sami z siebie szufladkują poszczególne treści. Kiedy zrozumiesz ich naturalny tok myślenia, łatwo ułożysz logiczne menu. Ta metoda dopasuje strukturę Twojej strony do faktycznych potrzeb odbiorców, a nie do Twoich osobistych domysłów.

Podczas takiego spotkania dajesz uczestnikowi plik kart symbolizujących konkretne podstrony lub funkcje. Twój gość układa je w sensowne dla siebie grupy. W ten sposób błyskawicznie odkryjesz jego model mentalny, co pozwoli Ci uniknąć kosztownych pomyłek przy projektowaniu nawigacji.

Odpowiednia architektura informacji decyduje o tym, czy Twój produkt cyfrowy odniesie sukces. Jeśli zaangażujesz ludzi bezpośrednio w ten proces, stworzysz system banalnie prosty w obsłudze. Sortowanie kart to absolutna podstawa projektowania skupionego na człowieku.

Czym różni się card sorting otwarty i zamknięty oraz model hybrydowy?

Cała zabawa tkwi w tym, kto decyduje o nazwach kategorii. Masz do wyboru trzy opcje:

  • w wariancie otwartym badani sami tworzą i nazywają grupy kart,
  • w zamkniętym dopasowują Twoje kartoniki do z góry narzuconego szablonu,
  • w hybrydowym korzystają z gotowych szufladek, ale mogą też szybko stworzyć własne.

Wybierz odpowiednią metodę zależnie od tego, na jakim etapie prac właśnie jesteś. Każda z tych technik dostarczy Ci zupełnie innych danych analitycznych. Przyjrzyj się im z bliska, a łatwiej podejmiesz właściwą decyzję.

Wariant otwarty wykorzystaj na samym początku drogi, kiedy chcesz poznać schematy myślowe ludzi i wyłapać nieoczywiste powiązania. Uczestnicy sami organizują materiał i nazywają powstałe grupy. Dzięki temu sprawdzisz, jakich słów naturalnie używają Twoi odbiorcy.

Wariant zamknięty przyda Ci się wtedy, gdy masz już gotowy zarys architektury informacji i chcesz go zweryfikować. Dajesz ludziom konkretne kategorie, a oni tylko przyporządkowują do nich poszczególne elementy. To świetny test dla Twoich dotychczasowych założeń.

Wersja hybrydowa uratuje Cię, gdy znasz już szkielet struktury, ale nie chcesz zamykać badanych w sztywnych ramach. Podsuwasz im podstawowe foldery, a oni mogą w każdej chwili założyć nowy, jeśli jakaś karta nigdzie im nie pasuje. To idealny kompromis między szukaniem nowych ścieżek a testowaniem gotowych pomysłów.

Porównanie metod card sortingu

Rodzaj badania Kto tworzy kategorie? Kiedy najlepiej zastosować? Główne zalety
Otwarty Uczestnik badania Na samym początku projektowania struktury Pozwala poznać naturalny język i skojarzenia użytkowników
Zamknięty Projektant lub badacz Przy weryfikacji i dopracowywaniu gotowego menu Szybko sprawdza, czy obecny układ jest zrozumiały
Hybrydowy Badacz oraz uczestnik Gdy znasz zarys, ale chcesz dać badanym swobodę Łączy testowanie gotowych ram z odkrywaniem nowych ścieżek

Jak krok po kroku przygotować i przeprowadzić badanie card sorting?

Jeśli chcesz przygotować rzetelny test, musisz zadbać o dokładność i trzymać się określonego planu. Cały proces zamkniesz w ośmiu krokach:

  • krok 1: ustal cel badania, czyli zdefiniuj dokładnie te elementy nawigacji, które chcesz zweryfikować lub ułożyć od nowa,
  • krok 2: wybierz odpowiedni typ card sortingu, dopasowując wariant otwarty, zamknięty lub hybrydowy do swoich aktualnych potrzeb,
  • krok 3: przygotuj karty badawcze, wybierając od 30 do 80 pojęć i rezygnując ze skomplikowanego, technicznego słownictwa,
  • krok 4: dobierz i zrekrutuj uczestników, szukając wyłącznie osób odpowiadających profilowi Twojego idealnego klienta,
  • krok 5: stwórz scenariusz sesji oraz instrukcje, dbając o jasne wytyczne, które nie będą sugerować badanym gotowych odpowiedzi,
  • krok 6: przeprowadź sesję badawczą, uważnie obserwując pracę ludzi i dopytując o logikę stojącą za ich wyborami,
  • krok 7: zbierz i uporządkuj zgromadzone dane, zapisując je w arkuszu kalkulacyjnym lub generując raport z programu do badań online,
  • krok 8: przeanalizuj wyniki i wyciągnij wnioski, dzięki czemu wyłapiesz powtarzające się schematy i przełożysz je na gotowy projekt strony.
Przeczytaj również:  Zaświadczenie o zarobkach - co to jest i do czego służy? Kompletny poradnik

Kiedy przygotowujesz karty, zadbaj o prosty język. Jeśli zarzucisz ludzi zbyt wielką liczbą haseł, szybko ich zmęczysz, a to zepsuje wiarygodność całego testu. Z mojego doświadczenia wynika, że idealna sesja stacjonarna powinna trwać maksymalnie 45 minut.

Dlaczego badanie Nielsen Norman Group wskazuje, że sortowanie kart wymaga 15 uczestników?

Badacze z instytutu Nielsen Norman Group udowodnili, że test z udziałem 15 osób pozwala uzyskać korelację wyników na poziomie 0,90. To idealny złoty środek, jeśli zależy Ci na doskonałym stosunku kosztów do jakości zebranych informacji.

W testach użyteczności i planowaniu architektury informacji zawsze musisz patrzeć na budżet. Dorzucanie kolejnych respondentów powyżej tej zalecanej liczby daje coraz mniejszy zwrot z inwestycji. Dobrze obrazują to konkretne liczby:

  • 5 uczestników przyniesie Ci korelację na poziomie zaledwie 0,75, a to zbyt mało, żebyś mógł podjąć pewne decyzje projektowe,
  • 15 uczestników gwarantuje wynik rzędu 0,90, co uznajemy za bezpieczny standard w komercyjnych projektach,
  • 30 uczestników podbije ten wskaźnik do 0,95, ale przy tym gwałtownie wydłuży czas pracy i pochłonie o wiele więcej pieniędzy.

Dzieje się tak dlatego, że kolejne osoby zazwyczaj powtarzają schematy swoich poprzedników. Przy klasycznych projektach UX naprawdę nie musisz rekrutować tłumów. Większe grupy przydadzą Ci się wyłącznie przy potężnych systemach korporacyjnych, gdzie docelowi odbiorcy drastycznie różnią się od siebie.

Jak skutecznie analizować wyniki i jak ułożyć nową strukturę menu za pomocą card sortingu?

Jeśli chcesz dobrze zinterpretować zebrane dane, odrzuć czysto mechaniczne podejście. Spróbuj głębiej wejść w zachowania swoich użytkowników. Donna Spencer, autorka cenionych książek o architekturze informacji, mocno przestrzega przed ślepym wierzeniem komputerowym algorytmom. Jej zdaniem:

najważniejsze jest szukanie wzorców, a nie mechaniczne wdrażanie surowych danych z analizy statystycznej. Zamiast od razu ufać dendrogramowi, zalecam najpierw przekopywanie się przez dane, porównywanie grup i sprawdzanie, co było oczekiwane, a co zaskakujące.

Podczas pracy z wynikami na pewno trafisz na dwa pojęcia:

  • macierz podobieństwa (similarity matrix) pokazuje, jak często ludzie wrzucali konkretne hasła do tego samego worka. Ciemne pola lub wysokie wartości procentowe oznaczają, że dane połączenie jest dla użytkowników oczywiste. Jasne plamy z kolei sygnalizują, że badani się wahali, więc musisz popracować nad lepszymi nazwami kart,
  • dendrogram, czyli wykres drzewiasty, obrazuje hierarchię tych skojarzeń. Gałęzie łączące się na samym dole oznaczają niemal stuprocentową zgodność grupy, natomiast te wyższe pokazują bardziej ogólne zbiory. Traktuj dendrogram jako świetny punkt wyjścia do stawiania hipotez, nigdy jako gotową mapę strony.

Jakie są najlepsze narzędzia online ułatwiające sortowanie kart?

Dzięki internetowym aplikacjom błyskawicznie dotrzesz do wielu odbiorców bez konieczności organizowania spotkań w biurze. Te systemy same przetworzą zebrane dane i narysują przejrzyste wykresy. Wybór konkretnego programu zależy głównie od Twojego budżetu i skali projektu. Do dyspozycji masz kilka świetnych opcji:

  • OptimalSort, czyli bezdyskusyjny lider na rynku, oferujący zaawansowane opcje analityczne,
  • UXtweak, czyli bardzo popularna, nowoczesna platforma z intuicyjną konfiguracją i przejrzystym panelem statystyk,
  • Lyssna, czyli wszechstronny kombajn do szybkich testów użyteczności, który posiada wbudowany moduł do układania kart,
  • Miro, czyli elastyczna tablica online, doskonała do warsztatów zespołowych na żywo,
  • UserZoom oraz UserTesting, czyli zaawansowane platformy stworzone z myślą o wielkich korporacjach potrzebujących rozbudowanych badań.

Możesz też sprawdzić skromniejsze alternatywy, takie jak darmowy kardSort, Useberry czy Userlytics. Oferują one nieco inne funkcje i wsparcie techniczne, więc po prostu dopasuj je do swoich aktualnych potrzeb.

Dlaczego powinieneś wdrożyć card sorting w swoim projekcie?

Nigdy nie opieraj nawigacji na domysłach swoich programistów czy grafików. Card sorting buduje świetny most łączący Twoje pomysły z rzeczywistym sposobem myślenia klientów. Dzięki temu gotowa strona staje się dla nich przyjazna i prosta w obsłudze. Pewien ceniony ekspert od badań UX powiedział kiedyś:

dobra architektura informacji nie powstaje za biurkiem projektanta, lecz rodzi się z obserwacji prawdziwych użytkowników i ich nawyków.

Gorąco namawiam Cię do zaplanowania takiego testu przy najbliższej przebudowie menu. Nawet błyskawiczna sesja z tradycyjnymi, papierowymi karteczkami da Ci mnóstwo bezcennej wiedzy. Poświęć na to trochę czasu na starcie, a zaoszczędzisz sobie nerwów i drogich poprawek w przyszłości.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o card sorting

Ile kart przygotować do jednego badania?

Najlepiej celuj w przedział od 30 do 80 sztuk. Gdy dasz ich mniej niż 30, trudno będzie Ci dostrzec skomplikowane zależności. Z kolei zestaw powyżej 80 kart szybko wykończy i zniechęci Twoich rozmówców, co zepsuje jakość zebranych danych.

Czym różni się wersja otwarta od zamkniętej?

Wszystko zależy od tego, kto wymyśla nazwy szufladek. W badaniu otwartym to uczestnicy sami grupują i nazywają kategorie według własnego uznania. W wersji zamkniętej dajesz im gotowe foldery, do których muszą przyporządkować otrzymane karty.

Czy zrobisz takie badanie bez wydawania złotówki?

Jasne, bez problemu. Stacjonarnie wystarczą Ci zwykłe papierowe karteczki samoprzylepne i kawałek stołu. W świecie online możesz wykorzystać bezpłatną przestrzeń na tablicy Miro lub darmowe pakiety startowe w specjalistycznych narzędziach, takich jak kardSort czy UXtweak.

 

Poszukujesz agencji SEO w celu wypozycjonowania swojego serwisu? Skontaktujmy się!

Paweł Cengiel

Specjalista SEO @ SEO-WWW.PL

Cechuję się holistycznym podejściem do SEO, tworzę i wdrażam kompleksowe strategie, które odpowiadają na konkretne potrzeby biznesowe. W pracy stawiam na SEO oparte na danych (Data-Driven SEO), jakość i odpowiedzialność. Największą satysfakcję daje mi dobrze wykonane zadanie i widoczny postęp – to jest mój „drive”.

Wykorzystuję narzędzia oparte na sztucznej inteligencji w procesie analizy, planowania i optymalizacji działań SEO. Z każdym dniem AI wspiera mnie w coraz większej liczbie wykonywanych czynności i tym samym zwiększa moją skuteczność.

 

Podziel się treścią:
Kategoria:

Wpisy, które mogą Cię również zainteresować: