No dobra, zacznijmy od razu od rzeczy. W polskim systemie podatkowym, od 2019 roku, nie ma już takiego „klasycznego” trzeciego progu podatkowego, czyli kolejnej, wyższej stawki PIT-u za super wysokie zarobki. Zamiast tego, dla tych, którzy zarabiają naprawdę sporo, mamy coś, co nazywamy daniną solidarnościową. To takie dodatkowe 4% podatku, które płacisz od tej części rocznych dochodów, która przekracza 1 000 000 zł. Warto to wszystko dobrze zrozumieć, zwłaszcza jeśli łapiesz się na te wyższe dochody albo po prostu chcesz wiedzieć, jak to wszystko działa, żeby mądrze planować swoje finanse. Zaraz opowiem ci, skąd się to wzięło, jak działa teraz, trochę o ludziach, którzy to płacą, no i czy coś może się zmienić w przyszłości. Będziemy mówić o polskim systemie podatkowym, PIT-cie i tej całej daninie solidarnościowej.
Historia trzeciego progu podatkowego w Polsce: od 1992 do 2009 roku
Jak wyglądał trzeci próg podatkowy w Polsce przed 2009 rokiem?
Pamiętam czasy, gdy w naszym kraju były wprowadzane pierwsze trzy progi podatkowe. To było w ustawie o PIT z 1992 roku. Na początku stawki wyglądały tak: 20%, 30% i ta najwyższa, która wahała się między 40% a 45% dla naprawdę grubych ryb finansowych. Ten trzeci, najwyższy próg, dotyczył dochodów, które znacznie przekraczały ustaloną kwotę, a ta kwota też się zmieniała. Na przykład koło 2008 roku, jeśli zarabiałeś więcej niż 85 528 zł rocznie, to od nadwyżki płaciłeś już 40%. Te historyczne progi to kawał historii naszego systemu podatkowego.
Stawki i progi zmieniały się na przestrzeni lat, można było to śledzić w kolejnych nowelizacjach ustawy. Najważniejsze było to, że te najwyższe podatki płaciły osoby, które naprawdę wyprzedzały przeciętne zarobki. Ustawa z 1992 roku to taki początek polskiej skali podatkowej, którą znamy do dziś.
Likwidacja trzeciego progu i era dwóch stawek (2009–2018)
Dlaczego zlikwidowano trzeci próg podatkowy w Polsce?
W 2009 roku zaszła duża zmiana – trzeci próg podatkowy został wyeliminowany. Uproszczono wtedy cały system do zaledwie dwóch stawek podatkowych. Ta najwyższa, która wcześniej wynosiła 32%, zaczęła obowiązywać od dochodu powyżej 85 528 zł. Czyli zamiast trzech stopni progresji, mieliśmy dwa: 18% dla niższych zarobków i 32% dla tych powyżej ustalonego limitu. Decyzja ta, często przypisywana ówczesnemu ministrowi finansów, Jackowi Rostowskiemu, miała na celu uproszczenie systemu i może zachęcenie ludzi do większej aktywności gospodarczej poprzez zmniejszenie obciążeń dla najlepiej zarabiających.
Po tej zmianie podatnicy z wysokimi dochodami, którzy wcześniej płacili podatek według wyższych stawek, od 2009 roku płacili już tylko 32%. Dla wielu to było spore odciążenie. Ta nowa, dwustopniowa skala, choć prostsza, budziła dyskusje o tym, czy jest sprawiedliwa i czy system nadal jest wystarczająco progresywny.
Danina solidarnościowa: wprowadzenie i aktualne zasady (od 2019 r.)
Czym jest danina solidarnościowa i jak się ją oblicza?
W 2019 roku wprowadzono daninę solidarnościową, która jest takim specyficznym podatkiem dla osób z najwyższymi dochodami. Nawet jeśli słyszysz o niej jako o „trzecim progu”, to technicznie jest to oddzielny podatek, a nie część podstawowej skali PIT. Danina wynosi 4% i płacisz ją od tej części rocznego dochodu, która przekracza 1 000 000 zł. Ważne jest, że ten podatek dotyczy tylko kwoty powyżej miliona, a nie całego twojego dochodu. Celem wprowadzenia tej daniny było zebranie dodatkowych pieniędzy na Fundusz Solidarnościowy, który wspiera osoby z niepełnosprawnościami.
Obecnie polski system podatkowy wygląda tak: jest stawka 12% od dochodów do 120 000 zł rocznie i 32% od tego, co powyżej tej kwoty. Danina solidarnościowa jest dodana do tego, więc dla osób, które zarabiają ponad milion złotych, efektywna stawka podatku wynosi około 36% (32% PIT plus 4% daniny). Oblicza się ją od wszystkich twoich dochodów, nawet tych zagranicznych.
Kto płaci daninę solidarnościową? Statystyki i trendy
Ilu Polaków przekracza próg dochodowy wymagający daniny solidarnościowej?
Danina solidarnościowa to podatek dla wąskiej grupy ludzi – tych, których roczne dochody przekraczają 1 000 000 zł. Statystyki dotyczące tych osób są kluczowe, żeby zrozumieć, o jakiej skali mówimy. Chociaż dokładnych danych o liczbie osób płacących samą daninę solidarnościową może być trudniej znaleźć, to analizując liczbę osób przekraczających drugi próg podatkowy, można zauważyć pewne trendy.
Co ciekawe, liczba podatników przekraczających drugi próg podatkowy (teraz 120 000 zł) znacząco wzrosła w ostatnich latach. W 2009 roku było to około 387 tys. osób, a w 2023 roku przekroczyła 1,3 miliona. Szacuje się, że w 2024 roku będzie to nawet 1,9-2 miliony osób.
- 2009 rok: Około 387 tys. podatników przekroczyło drugi próg (85 528 zł).
- 2019 rok: Ponad 1,2 miliona podatników przekroczyło drugi próg (85 528 zł).
- 2022 rok: Liczba ta wyniosła 738–800 tys. osób.
- 2023 rok: Drugi próg (120 000 zł) przekroczyło ponad 1,3 miliona osób.
- 2024 rok: Szacuje się, że będzie to 1,9–2 miliony osób.
Coraz więcej osób w drugim progu podatkowym, przy braku waloryzacji progów, oznacza większe wpływy z podatku dochodowego. Te osoby generują znaczną część dochodów z PIT-u z naszej skali. Dokładne dane osób płacących daninę solidarnościową są niższe, ale potwierdzają, że dotyczy to elitarnej grupy najbogatszych Polaków.
Propozycje zmian: czy wrócimy do prawdziwego trzeciego progu?
Jakie są propozycje dotyczące przyszłości trzeciego progu podatkowego w Polsce?
Ciągle słyszy się w przestrzeni publicznej i wśród decydentów o potencjalnych zmianach w naszym systemie podatkowym, szczególnie jeśli chodzi o opodatkowanie osób z najwyższymi dochodami. Jednym z rozważanych pomysłów jest ponowne wprowadzenie formalnego trzeciego progu podatkowego. Takie propozycje często zakładają wprowadzenie dodatkowej stawki podatku dochodowego, na przykład 35% lub 40%, która obowiązywałaby dla dochodów rocznych powyżej 1 lub 2 milionów złotych. To mogłoby zastąpić lub zmodyfikować obecną daninę solidarnościową.
Oprócz tego, pojawiają się pomysły na waloryzację progów podatkowych, na przykład podniesienie progu drugiego podatkowego do kwot rzędu 171 000 zł, albo powiązanie go z inflacją czy wzrostem średnich wynagrodzeń. Chociaż te pomysły są analizowane i dyskutowane, zwłaszcza w Ministerstwie Finansów, to na razie nic nie zostało uchwalone. Te rozmowy pokazują jednak, że kwestia sprawiedliwości i progresywności opodatkowania najlepiej zarabiających wciąż budzi emocje.
Jak zoptymalizować dochody i zminimalizować obciążenie?
Jakie strategie mogą zastosować osoby o wysokich dochodach, aby zminimalizować podatek?
Jeśli zarabiasz blisko miliona złotych lub więcej, kluczowe jest świadome planowanie podatkowe. Jest sporo sposobów na optymalizację dochodów i zmniejszenie obciążeń podatkowych. Jedną z podstawowych metod jest zmiana formy opodatkowania.
Osoby prowadzące własną działalność gospodarczą mogą pomyśleć o przejściu na podatek liniowy (19%). Jest on zazwyczaj korzystniejszy od skali podatkowej przy wysokich dochodach, bo stawka jest stała i nie zależy od tego, ile zarobisz. Alternatywnie, w zależności od rodzaju działalności, można rozważyć ryczałt od przychodów ewidencjonowanych, który ma niższe stawki (chociaż tu trzeba pamiętać o nowych stawkach od 2026 roku) albo bardziej skomplikowane struktury, takie jak estoński CIT czy opodatkowanie przez spółki osobowe (np. spółka jawna lub komandytowa). Te opcje pozwalają na odroczenie lub zmianę sposobu opodatkowania dochodów.
Kolejną ważną sprawą jest strategiczne planowanie kosztów uzyskania przychodów (KUP). Jeśli odpowiednio zaklasyfikujesz wydatki jako koszty firmy, wykorzystasz amortyzację środków trwałych czy leasing, możesz obniżyć podstawę opodatkowania. Dodatkowo, rozdzielanie dochodów między różne źródła, inwestowanie w instrumenty oferujące zwolnienia podatkowe (jak IKE czy IKZE), a także korzystanie z dostępnych ulg i zwolnień podatkowych, takich jak ulga na badania i rozwój (B+R), IP Box, ulga na robotyzację, czy ulgi dla inwestorów, może znacząco zmniejszyć ostateczne obciążenie podatkowe. Bardziej zaawansowane strategie to restrukturyzacja działalności czy tworzenie holdingów. Ale pamiętaj – wszystkie takie działania optymalizacyjne najlepiej konsultować z dobrym doradcą podatkowym. Pomoże ci dobrać najlepsze rozwiązania do twojej sytuacji, upewniając się, że wszystko jest zgodne z prawem, w tym z przepisami o cenach transferowych czy minimalnym podatku dochodowym.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o trzeci próg podatkowy
Czy w Polsce istnieje formalnie trzeci próg podatkowy w skali PIT?
Nie, w polskim systemie podatkowym dla osób fizycznych formalnie istnieją tylko dwa progi podatkowe w skali podatkowej. Potocznie termin „trzeci próg podatkowy” często odnosi się do daniny solidarnościowej, która jest dodatkowym obciążeniem dla najwyższych dochodów.
Czym dokładnie jest danina solidarnościowa i ile wynosi?
Danina solidarnościowa to dodatkowe 4% podatku, które jest naliczane od nadwyżki rocznego dochodu przekraczającej 1 000 000 zł. Jest to podatek od najwyższych dochodów, wprowadzony w celu finansowania Funduszu Solidarnościowego.
Kiedy wprowadzono daninę solidarnościową i dlaczego?
Danina solidarnościowa została wprowadzona w Polsce od 1 stycznia 2019 roku. Jej celem było pozyskanie dodatkowych środków finansowych na Fundusz Solidarnościowy, który wspiera osoby niepełnosprawne.
Jakie są obecne progi podatkowe w Polsce dla osób fizycznych?
Obecnie w Polsce obowiązują dwa progi w skali podatkowej PIT: 12% od dochodu do 120 000 zł rocznie oraz 32% od nadwyżki dochodu powyżej 120 000 zł rocznie. Dodatkowo, od dochodów powyżej 1 mln zł, naliczana jest 4% danina solidarnościowa.
Czy planowane są zmiany w zakresie trzeciego progu podatkowego lub daniny solidarnościowej?
Trwają dyskusje na temat potencjalnych zmian w systemie podatkowym dla osób o wysokich dochodach, w tym rozważane jest wprowadzenie formalnego, nowego trzeciego progu podatkowego (np. ze stawką 35-40% dla dochodów od 1-2 mln zł). Jednakże, na chwilę obecną żadne z tych proponowanych zmian nie zostały jeszcze uchwalone.
Czy danina solidarnościowa wpływa na inne podatki lub składki?
Danina solidarnościowa jest naliczana jako dodatkowe obciążenie podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Sama w sobie nie wpływa bezpośrednio na wysokość składek na ubezpieczenia społeczne czy zdrowotne, ani na inne rodzaje podatków, poza podstawą opodatkowania PIT. Jednakże, osiąganie bardzo wysokich dochodów może mieć pośredni wpływ na inne aspekty finansowe i decyzyjne podatnika.
Podsumowanie
W polskim systemie podatkowym pojęcie trzeciego progu podatkowego ewoluowało od formalnej stawki podatku dochodowego do obecnej daniny solidarnościowej. Kiedyś mieliśmy trzy progi PIT, z najwyższą stawką sięgającą 40-45%. Po likwidacji w 2009 roku i wprowadzeniu dwupoziomowej skali (najpierw 18% i 32%, a potem 12% i 32%), od 2019 roku dla dochodów przekraczających 1 milion złotych rocznie obowiązuje dodatkowe 4% obciążenie in postaci daniny solidarnościowej. Chociaż nie jest to taki tradycyjny trzeci próg, to stanowi on spore dodatkowe obciążenie dla najbogatszych. Cały czas trwają dyskusje o tym, czy coś się zmieni, na przykład czy wróci formalny trzeci próg, ale na razie konkretnych decyzji nie ma. Dla osób, które sporo zarabiają, najważniejsze jest, żeby śledzić te zmiany i porozmawiać z doradcą podatkowym, żeby jak najlepiej zoptymalizować swoje podatki.
Poszukujesz agencji SEO w celu wypozycjonowania swojego serwisu? Skontaktujmy się!
Paweł Cengiel
Cechuję się holistycznym podejściem do SEO, tworzę i wdrażam kompleksowe strategie, które odpowiadają na konkretne potrzeby biznesowe. W pracy stawiam na SEO oparte na danych (Data-Driven SEO), jakość i odpowiedzialność. Największą satysfakcję daje mi dobrze wykonane zadanie i widoczny postęp – to jest mój „drive”.
Wykorzystuję narzędzia oparte na sztucznej inteligencji w procesie analizy, planowania i optymalizacji działań SEO. Z każdym dniem AI wspiera mnie w coraz większej liczbie wykonywanych czynności i tym samym zwiększa moją skuteczność.