Każdemu z nas zdarzyło się nie wykorzystać wszystkich przysługujących dni urlopu w danym roku. Takie dni wolne, do których nabyłeś prawo, ale z różnych powodów ich nie wykorzystałeś, nie przepadają. Po prostu stają się urlopem zaległym, a twój pracodawca ma obowiązek je ci przyznać w określonym czasie. To ważne, żebyś znał swoje prawa i obowiązki w takiej sytuacji, bo dotyczy to zarówno ciebie, jak i twojego szefa. Wszystko opiera się na Kodeksie pracy.
Co się dzieje, gdy nie wykorzystasz urlopu? Przejście od bieżącego do zaległego
Jeśli nie udało ci się wykorzystać urlopu do końca roku kalendarzowego, czyli do 31 grudnia, to od 1 stycznia kolejnego roku masz już urlop zaległy. Nadal masz pełne prawo do tych dni wolnych, a twój pracodawca musi ci je zapewnić. Nie ma górnej granicy dni urlopowych, które możesz przenieść na kolejny rok, ale pamiętaj – trzeba je wykorzystać w ściśle określonym terminie. O tym wszystkim mówi art. 168 Kodeksu pracy.
Kiedy urlop staje się „zaległy”?
Twój pracodawca powinien udzielić ci urlopu wypoczynkowego w roku, w którym nabyłeś do niego prawo. Jeśli ten termin minie, a ty nadal nie byłeś na urlopie, to staje się on właśnie urlopem zaległym. Oficjalnie dzieje się to 1 stycznia roku następującego po tym, w którym nabrałeś uprawnień.
Obowiązki pracodawcy: Ile czasu na zaległy urlop?
Twój szef ma prawny obowiązek udzielić ci zaległego urlopu najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego. Taki urlop może oczywiście zacząć się tego dnia i trwać dalej, jeśli tylko będziesz chciał go wykorzystać. Co ważne, jeśli ty nie starasz się o wykorzystanie tych dni, pracodawca ma prawo sam wyznaczyć ci termin. Pamiętaj, że niewywiązanie się z tego obowiązku przez pracodawcę to wykroczenie przeciwko twoim prawom pracownika, za które grozi kara grzywny od 1000 do nawet 30 000 złotych. Kontrolą tego wszystkim zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Warto zerknąć, co na ten temat mówi sama PIP.
Pracodawca musi zapewnić ci możliwość wykorzystania urlopu wypoczynkowego w naturze. To, że nie wykorzystałeś urlopu do końca roku, nie oznacza, że przepadł. Po prostu staje się urlopem zaległym, który trzeba wykorzystać w określonym terminie.
Ekwiwalent pieniężny za urlop, którego nie wykorzystałeś
Ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop dostaniesz tylko i wyłącznie wtedy, gdy rozwiążesz lub wygaśnie twoja umowa o pracę. Tak stanowi art. 171 §1 Kodeksu pracy. Kwota tego ekwiwalentu zależy od tego, ile dni urlopu (bieżącego i zaległego) ci przysługiwało w momencie zakończenia zatrudnienia. Pracodawca powinien wypłacić ci te pieniądze w ostatnim dniu twojej pracy. Ekwiwalent nie przysługuje, jeśli miałeś możliwość wykorzystania urlopu w trakcie trwania zatrudnienia, na przykład podczas dłuższego urlopu bezpłatnego, a umowa nadal obowiązuje.
Czy niewykorzystany urlop przepada? Jak jest z przedawnieniem?
Twój urlop wypoczynkowy nie przepada automatycznie po 30 września ani po zakończeniu roku. Nawet jeśli nie wykorzystasz urlopu, to twoje roszczenie o jego udzielenie lub o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego przedawni się dopiero po 3 latach. Bieg tego terminu zaczyna się od dnia, w którym te roszczenia stały się wymagalne, zgodnie z art. 291 Kodeksu pracy. W praktyce oznacza to, że jeśli urlop za rok 2024 powinieneś wykorzystać do 30 września 2025 roku, to przedawni się on dopiero 1 października 2029 roku.
Jak Polacy wykorzystują urlopy? Kilka liczb
Statystyki dotyczące wykorzystania urlopu wypoczynkowego w Polsce pokazują, że nie jest u nas najlepiej. Zaledwie około połowy pracowników etatowych w pełni korzysta z przysługujących im dni wolnych. Aż 34% osób nie jest w stanie wykorzystać całego urlopu, a 7% nie odpoczywa wcale. Co więcej, w ostatnich latach widzimy spadek średniej liczby dni urlopowych, które faktycznie wykorzystujemy. Wielu z nas, bo aż 72%, chciałoby mieć więcej dni wolnych. I jeszcze jedna ciekawa sprawa – 74% osób myśli o pracy podczas urlopu, co kompletnie niweczy jego rolę relaksacyjną.
Kluczowe informacje o niewykorzystanym urlopie w pigułce
Podsumowując, gdy nie wykorzystasz urlopu, staje się on urlopem zaległym, który pracodawca musi ci dać do 30 września następnego roku. Ekwiwalent pieniężny dostaniesz tylko wtedy, gdy kończysz pracę. Pamiętaj, że prawo do urlopu jest twoje i nie możesz się go zrzec. Przedawnia się ono po 3 latach. Zachęcam cię do świadomego planowania wypoczynku i korzystania z należnych ci dni wolnych, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy. W razie jakichkolwiek wątpliwości, śmiało pytaj w dziale HR lub skonsultuj się z prawnikiem.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o niewykorzystany urlop
Czy urlop niewykorzystany w grudniu „przepada” 1 stycznia?
Absolutnie nie. Urlop, którego nie wykorzystałeś do 31 grudnia, staje się urlopem zaległym. Pracodawca ma obowiązek udzielić ci go do 30 września kolejnego roku. Nie przepada on samoczynnie.
Kiedy dokładnie dostanę pieniądze za niewykorzystany urlop?
Ekwiwalent za niewykorzystany urlop dostajesz tylko wtedy, gdy kończysz swoją pracę u danego pracodawcy. Wypłacany jest on w ostatnim dniu zatrudnienia.
Czy pracodawca może zmusić mnie do wzięcia zaległego urlopu?
Tak, pracodawca może sam wyznaczyć ci termin, w którym musisz wykorzystać urlop zaległy. Nie możesz się wtedy sprzeciwić (chyba że chodzi o urlop na żądanie). Obowiązek zapewnienia ci tego urlopu leży po jego stronie.
Co jeśli pracodawca nie udzieli mi urlopu zaległego do 30 września?
Jeśli pracodawca nie wywiąże się z obowiązku udzielenia ci urlopu zaległego do 30 września, popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Może za to dostać karę grzywny od Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Twoje prawo do urlopu i tak przedawni się dopiero po 3 latach.
Czy mogę zrzec się prawa do urlopu?
Nie ma takiej możliwości. Zgodnie z art. 152 §2 KP, pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu wypoczynkowego. To prawo jest niezbywalne.
Poszukujesz agencji SEO w celu wypozycjonowania swojego serwisu? Skontaktujmy się!
Paweł Cengiel
Cechuję się holistycznym podejściem do SEO, tworzę i wdrażam kompleksowe strategie, które odpowiadają na konkretne potrzeby biznesowe. W pracy stawiam na SEO oparte na danych (Data-Driven SEO), jakość i odpowiedzialność. Największą satysfakcję daje mi dobrze wykonane zadanie i widoczny postęp – to jest mój „drive”.
Wykorzystuję narzędzia oparte na sztucznej inteligencji w procesie analizy, planowania i optymalizacji działań SEO. Z każdym dniem AI wspiera mnie w coraz większej liczbie wykonywanych czynności i tym samym zwiększa moją skuteczność.